czwartek, 2 stycznia 2014

Jaka kara za zdradzenie tajemnicy J.K. Rowling?

Prawnik, który zdradził, że to słynna autorka J.K. Rowling jest prawdziwą autorką kryminału “Wołanie kukułki”, został ukarany grzywną. Za naruszenie tajemnicy musi zapłacić 1000 funtów - donosi brytyjski “Guardian”.
Christopher Gossage został również ukarany naganą. A wszystko przez to, że zdradził najlepszej przyjaciółce swojej żony, że to właśnie najbogatsza autorka świata chowa się za pseudonimem Robert Galbraight. Adwokat zarzekał się, że “mówił to osobie, do której miał bezwzględne zaufanie i pewność, że zachowa tajemnicę”. Niemniej historia ostatecznie trafiła do gazety “Sunday Times”, a za jej pośrednictwem do czytelników na całym świecie.

Sytuacja oczywiście zasadniczo wpłynęła na sprzedaż książki, która z miejsca stała się hitem, wskakując na szczyt listy bestsellerów Amazona.

To jednak nie spodobało się samej Rowling, która wpadła szał ponoć dodatkowo spotęgowany informacją, że to jej własny prawnik. Nie zmienia to faktu, że druga część “Wołania kukułki” ma się ukazać w 2014 r. 
 Nadal pod mało już tajemniczym nazwiskiem Roberta Galbraighta

2 komentarze:

  1. Szkoda, że jednak tajemnica nie została dochowana; ciekawa jestem, czy książka okazałaby się takim sukcesem, gdyby faktycznie nikt nie wiedział, kto jest prawdziwym autorem :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie, że nie! Ten artykuł, jak i ta "niedyskrecja" nie są przypadkowe. To się nazywa marketing :D

    OdpowiedzUsuń