sobota, 16 listopada 2013

Obniżka VAT-u na e-booki?


Co prawda nie w Polsce, ale warto o niej wspomnieć. We Francji politycy postanowili przydać się na coś - znaleźli sposób na obniżenie stawki VAT na e-booki (które, jak wiemy, według UE nie są książkami, a usługą).

Jak to możliwe? okazało się, że e-book jest uznawany za usługę w przypadku pliku z DRM-em (zabezpieczeniem). Kierując się tą myślą zdecydowano, aby wprowadzić e-booki bez DRM-u.

Jest to forma promocji e-booków bez DRM-u, może mały policzek w kierunku dużych firm sprzedających e-booki z zabezpieczeniem, ale także ominięcie unijnych przepisów. Co z tego wyniknie - zobaczymy. Jeśli Francji się uda, może będzie to dobra ścieżka i dla Polski, gdzie obecnie obowiązuje 23% podatku na e-booki i 5% na książki.

Kibicuję Francji!



piątek, 15 listopada 2013

Wiedźmin - mogło być pięknie, wyszło jak zawsze

Temat Was zainteresował? To dobrze, jednak nie będę rozpisywał się o fabule nowej książki o Geralcie. Mowa jest o e-booku którego nie ma, ale... jest :)

Sprawa wygląda następująco: nagle z nieba spada na nas po wielu latach (praktycznie odszedłszy w zapomnienie) nowa książką o przygodach Wiedźmina. Znając statystyki sprzedaży poprzednich książek o przygodach tego bohatera można uznać, że nakład początkowy jest gigantyczny (jak na Polskę to pewnie 100 tys. egzemplarzy, co ciekawe w przedsprzedaży na allegro poszło około 5-7 tys. sztuk). Zrodziło się zatem pytanie, co z e-bookiem? Logicznym wydawać się mogło, że wraz z książką papierową wydawca wypuści również e-booka i skosi kupę siana. (W końcu ten e-book byłby prawdziwym hitem wśród elektronicznych książek - takim, z jakim się wcześniej nie spotkaliśmy.) Ale wyszło jak zawsze... wydawca nie wyda w tym roku e-booka!

Informacja jest potwierdzona, ale ku zaskoczeniu wszystkich w kilka dni po premierze w sieci zaczęły krążyć porządnej jakości e-booki, nie tylko PDFy, ale także ePuby i MOBI.
Supernowa jako wydawca książki nie kryje oburzenia i nic w tym dziwnego. Jest to łamanie prawa, a z drugiej strony sami strzelili sobie w stopę, kolano i łokieć, nie wypuszczając e-booka.

W mojej prywatnej opinii straty są nie do przeliczenia, ponieważ nie spotkaliśmy się, póki co, z hitem e-bookowym, który powalałby na kolana. Geralt miał ku temu świetną okazję, ale wyszło jak zwykle...

P.S. Czytaliście/ czytacie Sezon burz?:)