środa, 21 sierpnia 2013

Piractwo ebooków nie jest szkodliwe?


Wydawnictwo Springer opublikowała w sierpniu tego roku dokument w którym opisuje strategie dotyczące walki z piractwem przeznaczone dla autorów Springera. Dokument w całości do przeczytania tutaj.

Co jest najciekawsze w owym tekście to:

While we have not yet seen harmful effects of eBook piracy and file sharing on our eBook portfolio, these are nevertheless considered serious topics.

Firma Springer nie zauważyła szkodliwych efektów piractwa i dzielenia plików!!!
Jak jest napisane w dokumencie, Springer dostaje miesięcznie sporo zgłoszeń od autorów dotyczących piractwa, jednak tylko część dotyczy faktycznych naruszeń. Pozostałe to zwykły spam ze stron oferujących „fast download”gdzie przeważnie nie ma plików, a wręcz znajduje się spam/trojany itd

If you can download content without any barriers such as installations or payments, it is likely that you have discovered a case of piracy. Get in touch with your publishing editor immediately.
Peer to peer (P2P) file- sharing networks (torrents) need to be differentiated: they are not run by one host but by a network of private computers. Though they rarely present a threat to eBook content, you should be extremely cautious!

Downloading content automatically means uploading content from your PC! This can cause legal
trouble! We strongly recommend avoiding it! Don’t install sharing clients such as “utorrent” or others.
eBook links from P2P networks cannot be deactivated. But when detected, the in dividual file - sharer will be sued.

Wydawnictwo ostrzega też autorów przed ściąganiem swoich książek przez torrenty w celu sprawdzenia czy są to pliki ich książek. Czemu? jak wiadomo korzystanie z sieci P2P powoduje automatyczny upload pliku, a to jest nielegalne (w Polsce też).

Pozostaje pytanie jak się to ma u innych wydawców?:)

2 komentarze:

  1. Jak ktoś chce wkurzyć autora, to zrobi mu psikusa. Połączy trojana z plikiem pdf (może być całkiem pusty). Zatytułowany jak książka autora.
    Efekt - infekcja komputera przez dziurę Adobe Readerze lub innym czytniku...

    OdpowiedzUsuń